13 1 / 2012
"A może autoryzacja jest światowym standardem dziennikarskim? - ktoś spyta. Nie jest. Jest standardem socjalistycznym, reliktem PRL, który nie istnieje w USA czy Europie Zachodniej. Jeśli człowiek świadomy, że rozmawia z dziennikarzem i ma dyktafon przed nosem, mówi coś, to jaki sens jest pytać go potem, czy on to powiedział?"